Krzysztof Łanda o koszyku (obietnic) świadczeń gwarantowanych

2020-07-08

Gdy jako wiceminister zdrowia zabrałem się za koszyk świadczeń gwarantowanych, znalazłem w nim np. zderzenie ze statkiem kosmicznym, śmierć natychmiastową czy leczenie niedoboru selenu i wanadu. To brzmi absurdalnie i świetnie sprzedałoby się w kampanii wyborczej, ale, jak widać - dla żadnego z kandydatów na prezydenta kwestia koszyka świadczeń gwarantowanych nie była priorytetowa. 

Może to i uczciwe, bo przynajmniej nie udawali, że się na tym znają.

Koszyk jest dziurawy jak sito, ze słabo zdefiniowanymi elementami, w szczególności w częściach nielekowych i szpitalnych. To sprawia, że prawa pacjentów do leczenia konkretnymi metodami w określonych wskazaniach są słabo określone, a więc wciąż nie wypełniono podstawowego obowiązku, jaki nakłada na rządzących Konstytucja RP. W szpitalach toczy się gra, jakimi metodami leczyć, by przeżył pacjent i przetrwał szpital. W związku z tym bardzo często pieniądze wyciekają nie na świadczenia najbardziej potrzebne, skuteczne i efektywne kosztowo, lecz na te bardzo kosztowne i o stosunkowo niskiej skuteczności, ale np. opłacalne dla szpitala.

Środki publiczne marnowane są w wielkiej skali, lekarze w jednych ośrodkach nie wiedzą, w co ręce włożyć, a w innych nie mają nic do roboty, a na to wszystko nakładają się rosnące kolejki chorych.

Kiedy po intensywnych rozmowach z Ministerstwem Finansów udało się ustawowo wprowadzić przepisy, które pozwoliły Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji zatrudnić sto osób do pracy nad zawartością koszyka, wydawało mi się, że w końcu wszystko ruszy. I ruszyło – ci ludzie pracują, tylko pojawia się pytanie, nad czym, bo od czasu, kiedy minister Szumowski objął tekę, nie doszło praktycznie do żadnych istotnych zmian w koszyku. 

Tymczasem polityczny koszyk obietnic w ochronie zdrowia pęcznieje. A przecież trudno sobie wyobrazić towarzystwo ubezpieczeniowe, które chce zbierać składki, ale nawet nie określiło, co należy się w zamian ich klientom.

Krzysztof Łanda
Założyciel Fundacji Watch Health Care, wiceminister zdrowia w latach 2015-2017

« Powrót

 

Institute of Health and Democracy

Copyright © Instytut Zdrowia i Demokracji 2014-2020

Proszę czekać...