Lepiej nie kopać się z koniem

2019-05-08

fot.: Ashley Van Haeften Follow (Wikimedia), https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

Opracowany przez Forum Obywatelskiego Rozwoju „Rachunek od Państwa” obnaża bezlitosną prawdę. Płacimy na ochronę zdrowia zbyt mało, a dosypywać nie bardzo jest z czego.

Roczny koszt opieki zdrowotnej 2.534 zł w relacji do innych wydatków może wydawać się znaczący. Jednak, gdy odnieść go do jednego miesiąca uzyskamy 211 zł, a to z grubsza dwa razy mniej niż wynoszą dolne pułapy ceny pakietów medycznych premium, które nadal nie zawierają pełnej opieki. W efekcie dostajemy to, za co płacimy. Za te pieniądze to i tak ekwilibrystyka najwyższego rzędu okupiona warunkami płacy i pracy personelu, a także jakością, bezpieczeństwem i dostępnością świadczeń. 

Czy powinniśmy płacić więcej? Tak, ale jako społeczeństwo nie zaakceptujemy wyższej składki, jeśli nie otrzymamy w zamian konkretnej gwarancji jakości, tak potrzebnej koordynacji, szerokiej opieki w miejscu zamieszkania, czy terminu realizacji świadczeń. Z kolei zwiększenie finansowania ochrony zdrowia poprzez redystrybucję wpływów z innych danin publicznych, wymagałoby określenia z czego zrezygnować. Patrząc co mamy do wyboru, odpowiedź nie jest prosta. Emerytury, renty, przedszkola, szkoły, wojsko? Raczej nie. Oczywiście można temat rozbierać na części i dyskutować o skali wydatków administracji, czy powszechności programów pomocowych, ale pragmatyzm podpowiada, że to będzie trudne.

Byłoby lepiej, gdyby rząd podjął deklarację, że każdego roku punkt procentowy z kwoty całkowitego wzrostu wydatków publicznych, czyli przykładowo 231 zł w 2018 r., będzie kierowany na ochronę zdrowia. Dodatkowo, aby postawić na nogi odwróconą piramidę świadczeń, procent ten powinien być kierowany w pierwszej kolejności na deinstytucjonalizację opieki, opiekę realizowaną na poziomie gminy, odciążenie systemu specjalistki i szpitali. Po 7 latach budżet zdrowia byłby dwa razy wyższy tylko z tego powodu. Nadzieja, że 6%, czy 6,8% PKB rozwiąże problemy, i to jeszcze w relacji do okresu dwa lata cofniętego w czasie, jest płonna. Pojawią się kolejne koszty, jak chociażby opiekuńcze, pielęgnacyjne, rehabilitacyjne. 

Nie miejmy złudzeń. Wraz ze starzejącym się społeczeństwem koszty będą rosły z roku na rok wykładniczo. 10% PKB na ochronę zdrowia za 10 lat to nieunikniona perspektywa. Lepiej, mówiąc obrazowo, nie kopać się z koniem.

Robert Mołdach, IZiD

Artykuł ukazał się w nr 2019/19 IZiD Market Brief

This is an open access publication, available online and distributed under the terms of a Creative Commons Attribution –Non Commercial –No Derivatives 4.0 International license (CC BY-NC-ND 4.0), a copy of which is available at http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/

Attribution — You must give appropriate credit, provide a link to the license, and indicate if changes were made. You may do so in any reasonable manner, but not in any way that suggests the licensor endorses you or your use.

NonCommercial — You may not use the material for commercial purposes.

NoDerivatives — If you remix, transform, or build upon the material, you may not distribute the modified material.

 

 

« Powrót

 

Institute of Health and Democracy

Copyright © Instytut Zdrowia i Demokracji 2014-2019

Proszę czekać...