Ten zły

Ten zły

2020-07-29

Nie wiem, ile fal epidemii nas jeszcze czeka, ale widzę, że fala szukania winnych już do nas dotarła. Na celowniku znalazł się POZ, na który sypią się zarzuty coraz cięższego kalibru.

Przypomnijmy, co wydarzyło się w marcu. Aby nie dopuścić do sytuacji, w której tysiące placówek POZ staje się miejscem transmisji wirusa, przy współpracy z regulatorem wdrożono w skali całego kraju model telekonsultacji radykalnie podnoszący odporność systemu ochrony zdrowia w walce z wirusem. Ta bezprecedensowa zmiana status quo wymagała nowego systemu pracy personelu medycznego, nowych procedur, w szczególności wieloetapowego kontaktu z pacjentem. Wstępny wywiad telefoniczny, rekomendacje w zakresie dalszego postępowania, umówienie terminu wizyty lub telekonsultacji, a w jej trakcie możliwa decyzja o potrzebie osobistej wizyty, czy wykonaniu niezbędnych badań. Kryje się za tym złożone drzewo decyzyjne i procesy nieporównywalne do „kolejki po numerki”. Także sama telekonsultacja przez wielu lekarzy jest uważana za bardziej wymagającą.

Błąd popełniono nie tłumacząc pacjentom nowego systemu, wartości jakie wnosi. Ci, przyzwyczajeni do zdalnych relacji, z zadowoleniem przyjęli nowe procedury i dostrzegli walor sprawnej zdalnej interwencji, czy możliwość lepszego przygotowania osobistej konsultacji. Inaczej zareagowała część pacjentów, którzy preferują tradycyjny kontakt i schemat. Usłyszeliśmy, że POZ się zamknął, że lekarze odmawiają konsultacji, że tylko przepisują zdalnie antybiotyki, że robią wszystko, aby pacjenta się pozbyć, że przepełniają SORy. Na skargi z urzędu zareagował Rzecznik Praw Pacjenta. Posypały się komentarze. TVN dedykowała zamkniętym gabinetom odcinek programu interwencyjnego „Uwaga”. W branżowych portalach pojawiły się wypowiedzi ekspertów skoncentrowane na oczywistych problemach tak dużej transformacji, a nie na nowym otwarciu.

W nakręcanym klikalnością szumie informacyjnym ginie informacja o liczbie udzielonych konsultacji i wyważony głos konsultanta krajowego w dziedzinie medycyny rodzinnej naświetlający rolę i specyfikę telemedycyny w POZ, wskazujący kierunki doskonalenia standardów opieki. 

COVID-19 zmienił funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia. Nigdy nie będzie wyglądał jak kiedyś. Zamiast skupiać energię na krytyce POZ, który jest akurat tym elementem, który całkiem dobrze zdał pandemiczny stres-test, zastanówmy się wspólnie, jak ukształtować nowe status quo, nie doszukując się „tego złego”, ale rozwiązań.

Robert Mołdach, IZiD

« Back

OSSPOSSPAkademia Zdrowia Akademia ZdrowiaMedhighschoolNeuropozytywniMedycyna Prywatna

Institute of Health and Democracy

Copyright © Instytut Zdrowia i Demokracji 2014-2020

Proszę czekać...