W ochronie zdrowia exposé Premiera zwiastuje niepewność

2019-11-21

Photo by Sasha Freemind on Unsplash

Porównując obecne exposé premiera Morawieckiego do tego sprzed czterech lat, w ochronie zdrowia pochwała własnych dokonań zastąpiła deklaracje działań. Choć taką narrację mogłaby tłumaczyć kontynuacja, to jednak w innych dziedzinach premier złożył szereg ważnych obietnic. W zdrowiu były one bardzo ograniczone.

Liderów wyróżnia przewaga syntezy nad analizą, zdolność antycypacji przyszłości, pewność dokonywanych wyborów i umiejętność kształtowania nadchodzących wydarzeń ponad analityczny opis tego zaszło. Choć nie muszę się zgadzać z wszystkimi wyborami premiera Morawieckiego, to jednak nie mogę nie zauważyć, że w obszarze inwestycji publicznych, polityki społecznej, czy chociażby bezpieczeństwa na drogach premier taką postawę zaprezentował. W zdrowiu natomiast ograniczył się do przypomnienia dokonań rządu sygnalizując jedynie pakiet badań dla każdego Polaka po 40. roku życia, miliard złotych na centrum onkologii i Fundusz Modernizacji Szpitali. To ułamek tego co w obszarze zdrowia zostało nakreślone w programie PiS i niekoniecznie są to sprawy najważniejsze.

Generalnie przejście od cyfryzacji do problematyki zdrowia słowami „I jeszcze o służbie zdrowia” traktuję jako coś więcej niż niezręczność.

Zdrowie dotąd było podkreślanym na każdym kroku priorytetem. Mówienie o nim w kontekście uzupełniającym do cyfryzacji, choć miało zapewne być zręczną figurą retoryczną poszerzającą dokonania w e-zdrowiu na inne jego obszary, zarysowało tylko poziom niepewności. Bo od czego innego premier mógłby rozpocząć omówienie ochrony zdrowia – od skrócenia kolejek w wybranych dziedzinach? Raz, że to już wielokrotnie podkreślano, a dwa – można pokazać inne obszary, gdzie kolejki się wydłużyły. Od wzrostu nakładów? Powiedział o tym na koniec, słusznie zapewne zakładając, że gros tego wzrostu jest wtórnym rezultatem wzrostu wynagrodzeń. Czy może powinien zacząć od wzrostu wynagrodzeń personelu pielęgniarskiego? To pominął, gdyż wskazanie tego w exposé pogłębiłoby oczekiwania płacowe innych grup. Prócz cyfryzacji trudno wskazać inny dobry temat, a problemy psychiatrii, zamykanych oddziałów, deficytu szpitali, kolejki na SOR-ach, do specjalistów trudno zamaskować. Stąd słowa „I jeszcze o służbie zdrowia” traktuję jako nieudaną próbę ucieczki od trudnych tematów i symbol słabości, jeśli chodzi o przyszłe kroki rządu.

Lider powinien mieć odwagę mówić o wyzwaniach i wizji, jak zamierza im sprostać. Czas wyborów już minął. Z taką determinacją, jaką premier mówił o przekopie Mierzei Wiślanej, tunelu do Świnoujścia, budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego, Via Baltica, Via Carpatia, budowie ponad stu obwodnic, remontach setek dworców, szkół, czy wreszcie Baltic Pipe, powinien był mówić o transformacji ochrony zdrowia – o deinstytucjonalizacji opieki, integracji opieki zdrowotnej i społecznej, wzmocnieniu opieki ambulatoryjnej, podniesieniu dostępności, jakości, efektywności świadczeń, dziesiątkach obszarów przedyskutowanych do bólu w czasie niezliczonych debat i konferencji. A powiedział w tej konwencji jedynie o remontach szpitali. 

Wskazanie szpitali jako obszaru inwestycji publicznych, wbrew logice wzmacniania fundamentów piramidy świadczeń, które stanowi podstawowa opieka zdrowotna, można tłumaczyć tylko w jeden sposób – obawą o spowolnienie gospodarcze, na które odpowiedź stanowi aktywizacja gospodarki inwestycjami publicznymi w obszarze infrastruktury publicznej. Szpitale zaliczają się do tej grupy. To być może właściwa odpowiedź rządu na zapowiadane ochłodzenie, ale nie jest to celna inwestycja z perspektywy efektywności i jakości systemu ochrony zdrowia oraz dostępności świadczeń.

Brak jednoznacznej deklaracji ze strony premiera Morawieckiego wyjścia naprzeciw znanym i opisanym wyzwaniom ochrony zdrowia, nakreślenia perspektywy zdecydowanych, punktowych, ale układających się w systemową całość reform, wyznaczenia wektorów transformacji systemu na skalę tych, które premier sformułował w polityce społecznej, fiskalnej i gospodarce, to ogromna słabość exposé. Mówi wiele o niepewności przyszłych decyzji rządu i ministra zdrowia w obszarze organizacji i finansowania ochrony zdrowia, wskazuje doraźność działań i zapowiada zmaganie się z niewiadomymi.

Robert Mołdach, IZiD

21 listopada 2019 r.

Szerszy kontekst opisywanych zagadnień poznasz w ramach sesji MarketZoom. Aby umówić termin wybierz ten link.

 

Sposób korzystania z zawartości artykułu, w szczególności kopiowanie, rozpowszechnianie, powielanie, cytowanie, w celu niekomercyjnym, jest dozwolone na zasadzie licencji „Creative Common 4.0 Międzynarodowe” (CC BY-NC-ND 4.0) dostępnej pod adresem strony internetowej https://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/4.0/deed.pl na następujących zasadach:

a) Uznanie autorstwa – Utwór należy odpowiednio oznaczyć, podać link do licencji i wskazać jeśli zostały dokonane w nim zmiany. Można to zrobić w dowolny, rozsądny sposób, o ile nie sugeruje to udzielania przez licencjodawcę poparcia dla licencjobiorcy lub sposobu, w jaki wykorzystujesz ten utwór;

b) Użycie niekomercyjne – Nie wolno wykorzystywać utworu do celów komercyjnych;

c) Bez utworów zależnych – Remiksując, przetwarzając lub tworząc na podstawie utworu, nie wolno rozpowszechniać zmodyfikowanych treści;

d) Brak dodatkowych ograniczeń – Nie wolno korzystać ze środków prawnych lub technologicznych, które ograniczają innych w korzystaniu z utworu na warunkach określonych w niniejszej licencji.

Każdy inny sposób korzystania z zawartości artykułu, w szczególności kopiowanie, rozpowszechnianie, nieuprawnione cytowanie, w jakikolwiek sposób, w jakiejkolwiek formie, w tym w celu komercyjnym – jest zabroniony.

 

 

« Powrót

 

Institute of Health and Democracy

Copyright © Instytut Zdrowia i Demokracji 2014-2020

Proszę czekać...