Są skuteczne sposoby na leczenie otyłości

arch. pryw.

Otyłość wymaga całościowego podejścia. Zanim pacjent będzie poddany inwazyjnym procedurom chirurgicznym powinno się wykorzystać wszelkie inne możliwości choćby nowoczesną farmakoterapię. Czemu to jest takie ważne mówi chirurg bariatra Prof. dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł – wiceprezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, przewodniczący Sekcji Chirurgii Metabolicznej i Bariatrycznej Polskiego Towarzystwa Badań Nad Otyłością, kierownik Warszawskiego Centrum Kompleksowego Leczenia Otyłości i Chirurgii Bariatrycznej.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

Do profilaktyki i leczenia otyłości zabieramy się jak do jeża


O problemach profikatyki i leczenia otyłości rozmawiam z prof. Agnieszką Mastalerz-Migas, konsultantem krajowym w dziedzinie medycyny rodzinnej.

– Wszyscy [przedstawiciele środowiska medycznego] dzisiaj wiemy, że otyłość jest chorobą. Jest kod ICD-10 na rozpoznanie tego schorzenia. Ja mam wrażenie, że dużo mówi się o otyłości jako problemie, jako problemie zdrowia publicznego jak i o problemie już stricte klinicznym ponieważ otyłość wiąże się na ogół z wielochorobowością czyli z wieloma chorobami współistniejącymi. Dlaczego nam to wszystko nie wychodzi? Czyli mówimy, martwimy się a jednocześnie zabieramy się do tego jak do przysłowiowego jeża.

Zapraszam do wysłuchania całej rozmowy. Problem jest złożony. Profesor wyjaśnia dlaczego tak jest oraz opisuje działania, jakie powinny zostać podjęte w najbliższej przyszłości by go rozwiązać.

 

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

Walka z otyłością kolektywnie cenioną wartością publiczną?

mat. red.

W nieustającym dialogu na Forum wartości publicznej o tym co jest a co nie jest wartością publiczną w systemie ochrony zdrowia w Polsce, zadałem dr Małgorzacie Gałązce-Sobotce pytanie, czy walka z otyłością traktowaną jako choroba jest kolektywnie cenioną wartością publiczną.


Czy ten problem uzyskuje właściwe wsparcie oraz czy dysponujemy zasobami, aby się z nim zmierzyć? Czy regulator – regulator czyli ministerstwo zdrowia, parlamentarzyści, generalnie wszyscy, którzy mają wpływ na organizację systemu ochrony zdrowia – czy wszystkie te środowiska rzeczywiście udzielają walce z otyłością traktowanej jako choroba należytego wsparcia, czy legitymizują takie działania? Czy jest to obszar, który uzyskuje atencję, czy też jest pozostawiony swemu życiu z jakimiś nielicznymi fragmentami, na których się ewentualnie ta dyskusja koncentruje? Poniżej fragment odpowiedzi odpowiedzi na to pytanie:

MGS: Nim przejdę do roli regulatora i jego zaangażowania w rozwiązywanie tego problemu (red.: otyłości traktowanej jako choroba), to myślę, że nie sposób nie spojrzeć na to przez pryzmat pytania, czy kadra medyczna, czy pacjenci widzą otyłość jako problem medyczny? Myślę, że przedstawiciele świata klinicznego, którzy zajmują się w swojej praktyce codziennej leczeniem otyłości wiedzą, że wielu pacjentów, którzy trafiają do ich gabinetów przeszło przez liczne gabinety w polskim systemie ochrony zdrowia i w żadnym z nich nie usłyszeli, że to jest choroba i to jest choroba być może podstawowa, która jest źródłem wszelkich innych schorzeń, z którymi ten pacjent krąży po systemie opieki zdrowotnej. I gdy pytamy, czy regulator widzi ten problem i czy ma dla niego odpowiednią atencję, to moje lata pracy w systemie pokazują, że regulator ma najczęściej dużo atencji tam, gdzie wielu przedstawicieli środowiska medycznego woła i zabiega o tę atencję. My mamy w systemie opieki zdrowotnej zawsze ograniczone zasoby ludzkie, ograniczone zasoby organizacyjne, ograniczone zasoby intelektualne i finansowe i w każdej polityce zdrowotnej toczy się swoista walka o priorytety i o uważność. I niestety mam nieodparte wrażenie, że w związku z tym, że wielu lekarzy nie nazywa otyłości chorobą, o czym świadczy bardzo nieliczna liczba rekordów w sprawozdawczości Narodowego Funduszu Zdrowia, która wskazywałaby na to, że rzeczywiście wpisuje się w kartę pacjenta to rozpoznanie.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

Otrzymuj informacje od IZiD
ikona ikona ikona