arch. red.

„Najbardziej zyska pacjent. Być może tzw. właściciele, medycy, nie będą szczęśliwi z uporządkowania, bo nie zawsze uporządkowany rynek jest wygodny, ale pacjenci w moim przekonaniu będą mieli z tego tytułu dużo większą łatwość w uzyskaniu odpowiedniej jakości usług”  mówi prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński w rozmowie z Grzegorzem Ziemniakiem o roli i wadze Krajowej Sieci Onkologicznej.

Audio, Dostępność świadczeń, Dyskusje, Jakość i bezpieczeństwo, Ład organizacyjny, Onkologia, Opinie, Reformy

KSO – najbardziej zyska pacjent


UDOSTĘPNIJ
mailtwitterFacebooklinkedinmailtwitterFacebooklinkedin

Co przyniesie nam Krajowa Sieć Onkologiczna?

Krajowa Sieć Onkologiczna nie urodziła się tak znikąd – została poprzedzona pilotażem. Jedyna rzecz, która trochę niepokoi to, że nie ukazał się całościowy raport z tego pilotażu. Uczestnicy pilotażu ogólnie wypowiadają się pozytywnie na temat całego planowanego w KSO systemu organizacji. KSO ma za zadanie uporządkowanie systemów, które do tej pory nie były właściwie zorganizowane i wydaje się, że założenia organizacyjne KSO są bardzo dobrze przemyślane. Powinniśmy się zjednoczyć by ten system, który proponuje KSO, dziś jeszcze na etapie projektu można było wdrożyć.  Zdajemy sobie sprawę, że zawsze znajdą się pewne niedoskonałości, które należy poprawić i wyeliminować inne zaś wzmocnić, ale nie da się tego zrobić bez wprowadzenia, wdrożenia.

Dla mnie kluczowym czynnikiem w KSP jest kompleksowość. Co to znaczy kompleksowość? To znaczy pełny zakres zarówno działań diagnostycznych, działań terapeutycznych w oparciu o różne technologie i wreszcie właściwa rehabilitacja. Nam, lekarzom zależy na tym, żeby pacjenci mogli jak najszybciej wracać do aktywności nie zawsze jest to aktywność zawodowa, ale przynajmniej aktywność rodzinna, społeczna.

Czy są jakieś wyzwanie, co będzie trudne we wdrożeniu KSO, na co należy zwrócić uwagę i co może warto podpowiedzieć konstruktorom aktów wykonawczych do ustawy?

Mamy pewne problemy z uzyskaniem odpowiednich jakościowo danych. Nie mamy dobrze funkcjonujących rejestrów. Naturalną rzeczą jest to, że jeżeli coś budujemy to najpierw musimy zbudować plan, a żeby zrobić plan to trzeba wiedzieć po prostu jakie są potrzeby i tutaj są pewne niedoskonałości, jeśli chodzi o zbiory danych zarówno w Krajowym Rejestrze Nowotworów jak w Narodowym Funduszu Zdrowia. Wiemy, że prace nad nowymi rejestrami trwają. Miejmy nadzieje, że skorygują to czego brakuje już teraz.

Sporo kwestii trzeba doprecyzować czy dodefiniować. Chociażby zapisane w ustawie zapewnienie wielospecjalistycznych, interdyscyplinarnych zespołów lekarskich. Ośrodki aspirujące do poziomów referencyjności SOLO2 czy SOLO 3 powinny mieć zorganizowane takie wielodyscyplinarne konsylia i dzisiaj można to zrobić przy użyciu platform streamingowych. Nie musimy się spotykać w tym samym miejscu, ale możemy przeanalizować przypadki przy użyciu łączy internetowych i każdy z uczestników powinien mieć możliwość wypowiedzenia się. W dzisiejszych czasach deficytu kadry medycznej to jest forma dużo sprawniejsza i dużo bardziej wygodna. Trzeba więc rozważyć jako dobrą alternatywę do tworzenia zespołów na miejscu, formę elektronicznych konsyliów.

A jak rozwiązać problemy które pojawią się na linii świadczeniodawcy publiczni świadczeniodawcy prywatni, którzy często dzisiaj funkcjonują w konsorcjach (niekiedy jak wirtualne SOLO). Albo jednostki szpitalne samorządu terytorialnego i ambicje samorządów?

Każdy chory chciałby dostać jak najlepszą opiekę. On nie patrzy na to czy szpital jest samorządowy, resortowy, czy jest prywatny, czy publiczny.  On chce po prostu dostać właściwą i profesjonalną usługę medyczną. Jeżeli stworzymy strukturę dobrze wymierzoną, czyli taką która będzie miała odpowiedni mierniki jakości, efektywności i bezpieczeństwa to nie będzie miejsca na spory. Wygrywać będą ci, którzy rzeczywiście spełnią lub dobrze będą wypełniać kryteria jakościowe.
Jestem przekonany, że system uporządkowany, który widzę w KSO zawsze będzie dawać dużo większą efektywność, ale też przede wszystkim nadzieję na to, że przestaniemy wydawać pieniądze w sposób nieefektywny. Życzmy sobie tego, żeby jak najmniej problemów Krajowa Sieć Onkologiczna spotkała na etapie wdrażania i by pacjenci mieli z tego tytułu rzeczywiście dużo większą łatwość w uzyskaniu odpowiedniej jakości usług na czas.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.


O Autorze

arch. red.

Prof. Mariusz Bidziński


  • Konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej
  • Kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Państwowy Instytut Badawczy w Warszawie
  • Członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej



  •  

    O Autorze

    Grzegorz Ziemniak

    Grzegorz Ziemniak


  • Partner w Instytucie Zdrowia i Demokracji



  • Słowa kluczowe KSO

    Otrzymuj informacje od IZiD
    ikona ikona ikona