Ankit Bhattacharjee (Pexels)

Proces legislacji projektów ustaw związanych z ochroną zdrowia przyprawia ostatnio o zawrót głowy. Nagłe zwroty akcji, nieoczekiwane poprawki i zaskakujące wrzutki w projektach, którym bardzo daleko od rynku opieki zdrowotnej i farmacji to codzienność ostatnich dni w Sejmie.

Reformy, Wiadomości, Zdrowie publiczne

Ostre zakręty na ścieżce legislacyjnej nowelizacji ustawy refundacyjnej i pytanie co robi AdA w projekcie ustawy o ubezpieczeniach

Joanna Piszcz | 12.07.2023

UDOSTĘPNIJ
mailtwitterFacebooklinkedinmailtwitterFacebooklinkedin

Zacznijmy od dużej nowelizacji ustawy o refundacji. We wtorek 11 lipca w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej, a prace są kontynuowane w sejmowej Komisji Zdrowia ze względu na zgłoszone poprawki. Kilka poprawek do projektu zgłosił poseł Czesław Hoc z PiS. Jedna z nich dotyczy zachowania recepty rocznej. Przypomnijmy, że już po pierwszym czytaniu w Komisji projektu ustawy, w którym znalazł się zapis o likwidacji recepty rocznej, minister zdrowia ogłosił decyzję o jej przywróceniu. Teraz recepta roczna wraca więc w postaci poprawki poselskiej. „W poprawce proponujemy utrzymanie tzw. recepty rocznej, która może być realizowana jednorazowo na okres 120 dni stosowania leków, ale będzie automatycznie wyliczana ilość produktów leczniczych przysługujących pacjentowi w przypadku realizacji, ważnych 365 dni. Następnie ustalono też 60-dniowy termin realizacji recepty od daty wystawienia. Farmaceuta będzie miał prawo wydać lek identyczny w składzie, za opłatą ryczałtową, jeśli pacjent nie będzie chciał dopłacać różnicy, pomimo notacji lekarza na recepcie „nie zamieniać” – wyjaśniał poseł. Kolejna poprawka PiS dotyczy kwalifikacji przed szczepieniem zalecanym i przeciwko COVID-19, którą pracownicy medyczni inni niż lekarze mogą przeprowadzić tylko w stosunku do osób dorosłych.

Najwięcej kontrowersji w czasie sejmowej dyskusji wybudzał zapis dotyczący możliwości refundacja leków OTC i ustalania przez ministra zdrowia urzędowych cen wyrobów medycznych. O wykreślenie zapisu dotyczącego sztywnych cen na wyroby medyczne wnosili posłowie KO Krystyna Skworońska i Radosław Lubczyk. Posłowie opozycji podkreślali, że zapis dotyczący refundacji leków OTC zaskoczył nie tylko opozycję, ale także członków Komisji Zdrowia z PiS. Posłowie nie zostawili także suchej nitki nad trybem procedowania ustawy. Podkreślali m.in., że tuż przed rozpoczęciem posiedzenia dotyczącego pierwszego czytania projektu w Komisji Zdrowia rząd zgłosił do niego 30 daleko idących poprawek, nie dając możliwości posłom na dokładne zapoznanie się z nowymi propozycjami.Pierwsze czytanie ustawy odbywało się w sejmowej Komisji Zdrowia w ubiegłym tygodniu. Wówczas jedno z posiedzeń opóźniono o dwie godziny właśnie ze względu na nagłe poprawki zgłoszone przez rząd. Wśród nich były m.in.  zmiana z charakteru obligatoryjnego uchylenia decyzji o objęciu refundacją na charakter fakultatywny, doprecyzowania przepisu art. 34 ustawy o refundacji (pkt 2 lit. g) w ten sposób, by konieczność zapewnienia ilości leków, które powinny być magazynowane na terytorium Polski, dotycząca 3 miesięcznych zapasów była liczona w odniesieniu do kwartału, wprowadzenie limitów finansowania leków recepturowych, umożliwienia włączenia do zakresu finansowania ze środków publicznych zalecanych szczepień ochronnych wykonywanych przez podmioty prowadzące apteki. Rozwiązania proponowane w projekcie ustawy refundacyjnej to m.in.

  • zmiana częstotliwości publikacji obwieszczeń zawierających wykazy refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych – z 2 na 3 miesiące
  • zmniejszeniu poziomu odpłatności pacjenta o 10% lub 15%, w zależności od tego, czy na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej jest wytwarzany sam lek czy też substancja czynna
  • regulacje w zakresie objęcia refundacją technologii lekowych o ugruntowanej skuteczności, opracowanej często kilkadziesiąt lat temu. Dla leku, dla którego wyłączność rynkowa upłynęła przed złożeniem wniosku, w tym także dla leku o kategorii dostępności OTC, który wymaga stosowania dłużej niż 30 dni w określonym stanie klinicznym i jest rekomendowany w wytycznych postępowania klinicznego.
  • wprowadzenie instytucji tajemnicy refundacyjnej polegającej na nieujawnianiu dokumentacji w zakresie instrumentu dzielenia ryzyka oraz w ramach postępowania toczącego się przed Komisją Ekonomiczną

Podczas wystąpienia podsumowującego drugie czytanie projektu wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski zapewnił, że tworząc ustawę Ministerstwo Zdrowia myślało głównie o pacjentach. „Myśleliśmy głównie o pacjentach, ale biznes myśli o sobie. Cała ustawa refundacyjna tak ustawia ten proces, że można refundować na wniosek firmy farmaceutycznej. A dlaczego firma farmaceutyczna składa wniosek? Żeby mieć jak największą sprzedaż, w związku z tym głównie patrzy pod kątem biznesu. Jesteśmy jedynym podmiotem w całym tym procesie, który jest odpowiedzialny za pacjenta, który patrzy z punktu widzenia pacjenta i z punktu widzenia całego systemu ochrony zdrowia, żeby wystarczyło na różne zakresy świadczeń” – mówił wiceminister zdrowia.

Również we wtorek 11 lipca rynek farmaceutyczny zaskoczyła nieoczekiwana wrzutka dotycząca rynku aptek w projekcie ustawy o ubezpieczeniach. Sejmowe Komisje Finansów Publicznych oraz Gospodarki i Rozwoju rozpatrywała rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych oraz niektórych innych ustaw. Ku zaskoczeniu branży aptecznej w czasie posiedzenia okazało się, że w projekcie znajdują się zapisy dotyczące rynku aptecznego. Zapowiedzi zmian pojawiały się już od kilku miesięcy w wypowiedziach ministra zdrowia i w mediach, ale branża spodziewała się, że stosowane zapisy dotyczące aptek znajdą się raczej w projekcie nowelizacji ustawy o refundacji. „Przypominamy, że już od dawna była mowa o przygotowywaniu przepisów o AdA2.0. Dlaczego nie można było ich poddać dyskusji wcześniej, a nie wrzucać na ostatnią chwilę, w niewłaściwej komisji, w atmosferze pośpiechu ostatniego posiedzenia?” – zwraca uwagę Związek Pracodawców Aptecznych PharmNET. „Biuro Legislacyjne także przyznaje, że poprawka dot.AdA2.0 nie powinna być przedmiotem prac nad ustawą o KUKE. Zwłaszcza, że jednocześnie na sali plenarnej posłowie głosują właśnie nad ustawą refundacyjną, zawierającą także nowelę prawa farmaceutycznego. AdA2.0-właśnie posłowie komisji gospodarki i komisji finansów głosują nad przyszłym kształtem rynku aptecznego w PL. Nie, to nie żart, to smutna rzeczywistość polskiego stanowienia prawa. Apelujemy, aby tę wrzutkę poselską skierować choć do Komisji Zdrowia” – dodaje organizacja we wpisie na Twitterze.

Poprawka zgłoszona do ustawy o ubezpieczeniach eksportowych przewiduje m.in., że niedozwolone jest przejęcie kontroli w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów nad podmiotem prowadzącym aptekę ogólnodostępną, jeżeli podmiot przejmujący kontrolę, wspólnik lub partner spółki będącej podmiotem przejmującym kontrolę jest wspólnikiem, w tym partnerem, w spółce lub spółkach, które prowadzą łącznie co najmniej 4 apteki ogólnodostępne lub prowadzi co najmniej 4 apteki ogólnodostępne albo podmiot lub podmioty przez niego kontrolowane w sposób bezpośredni lub pośredni, w szczególności podmiot lub podmioty zależne w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów, prowadzą co najmniej 4 apteki ogólnodostępne, lub jest członkiem grupy kapitałowej w rozumieniu ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, której członkowie prowadzą łącznie co najmniej 4 apteki ogólnodostępne, lub wchodzi w skład organów spółki posiadającej zezwolenie na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej lub zajmującej się pośrednictwem w obrocie produktami leczniczymi. W wyniku przejęcia kontroli nad podmiotem prowadzącym aptekę ogólnodostępną członkowie grupy kapitałowej, do której należy podmiot przejmujący kontrolę, prowadziliby łącznie więcej niż 4 apteki ogólnodostępne. Wojewódzki inspektor farmaceutyczny będzie mógł cofnąć zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej podmiotowi, nad którym nastąpiło przejęcie kontroli wbrew zakazowi. Kary za złamanie przepisów wyniosą od 50 tys. zł do 5 mln zł.

„Pod pozorem pomocy aptekom proponuje się przepisy, które de facto umocnią pozycję największych hurtowni w kraju, które prowadzą sieci partnerskie dla aptek, obejmujące już swoim zasięgiem co 3. aptekę w kraju. Co ciekawe, wrzutka proponuje rzadsze kontrole hurtowni. Przypadek?” – komentuje PharmNET.

„Dziś resort rozwoju do ustawy o ubezpieczeniach eksportowych wrzucił zmiany w prawie farmaceutycznym dot. Rynku aptecznego – I nowe kary od 50.000 do 5.000.000 zł w ramach pakietu „przyjazne prawo” – zwraca uwagę na Twitterze Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich

„Kompletny cyrk. Trwa właśnie posiedzenie sejmowej Komisji Finansów Publicznych, na którym rozpatrywany jest bardzo potrzebny, świetny projekt nowelizacji ustawy o KUKE. Akurat przy tym projekcie została zgłoszona niemająca nic wspólnego z przedmiotem regulacji poprawka zaostrzająca przepisy dotyczące rynku aptecznego i stwarzająca zagrożenie masowych wywłaszczeń. Jeśli zostanie przegłosowana – będzie to absolutny top głupich i szkodliwych wybryków w dziedzinie procesu legislacyjnego w tej kadencji. I to akurat przy ustawie, którą wszyscy oceniali pozytywnie. Niewyobrażalne” – komentuje Jakub Binkowski, członek zarządu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Sejm wysłucha sprawozdania Komisji o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o gwarantowanych przez Skarb Państwa ubezpieczeniach eksportowych oraz niektórych innych ustaw na posiedzeniu w czwartek 13 lipca o godz. 10:45. Projekt ustawy dostępny jest TUTAJ

Według terminarza zamieszczonego na stronie internetowej Sejmu w tej kadencji Parlamnetu odbędzie się jeszcze jedno posiedzenie Sejmu – w dniu 28 lipca.


O Autorze

arch. wł.

Joanna Piszcz


  • Redaktor Naczelna MarketBrief

  • Tematy naszych publikacji:


     


    Głos ekspertów

    Słowa kluczowe

    Otrzymuj informacje od IZiD

    Adres e-mail będzie wykorzystywany zgodnie z Polityką Prywatności dostępną pod adresem https://www.izid.pl/polityka-prywatnosci/ wyłącznie do przesyłania Ci naszego newslettera oraz informacji o działalności Instytutu Zdrowia i Demokracji.

    ikona ikona ikona