Karolina Grabowska (Pexels)

W połowie stycznia minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że zapasy leków w Polsce wystarczą na miesiąc. O komentarz w tej spawie poprosiliśmy organizacje branżowe.

Dostępność świadczeń, Opinie, Zdrowie publiczne

Ekonomia, brak konkurencji i produkcji w kraju – dlaczego w Polsce brakuje leków

Joanna Piszcz | 25.01.2023

UDOSTĘPNIJ
mailtwitterFacebooklinkedinmailtwitterFacebooklinkedin

W połowie stycznia minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że zapasy leków w Polsce wystarczą na miesiąc. O komentarz w tej spawie poprosiliśmy organizacje branżowe.

„Na poziomie całego kraju, monitorując stany zaopatrzenia hurtowni, wszystkich aptek, widzimy, że te zapasy leków, czy to są antybiotyki, czy to są leki przeciwwirusowe, mamy tak naprawdę zapewnione na okres co najmniej miesiąca” – poinformował w Polsat News w niedzielę 15 stycznia minister zdrowia. Adam Niedzielski dodał, że najgorsza dostępność dotyczy leków antywirusowych. „Prowadzimy cały czas bieżące rozmowy z producentami. Mamy deklaracje przywozu do Polski kolejnych leków, żeby płynność dostaw była zapewniona w kolejnych tygodniach. Na szczęście widzimy, że epidemia grypy zwalnia – mówił minister.

„Bolejemy nad tym, że zaopatrzenie aptek nie jest takie jak byśmy chcieli, ale wynika to z przyczyn ekonomicznych z uwagi na niskie marże hurtowe i apteczne” – komentuje dla IZiD Market Brief Irena Rej, Prezes Zarządu Izby Gospodarczej „FARMACJA POLSKA”.

„Dostępność leków, nawet w sytuacjach kryzysowych, gwarantuje ich produkcja w kraju” – uważa natomiast Krzysztof Kopeć, Prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków.

Zdaniem Prezes Ireny Rej stwierdzenia, które używa minister zdrowia są tak ogólne, że trudno zorientować się o jakie braki chodzi. „Leki przeciwwirusowe są dostępne bez recepty jak również na receptę. Wśród tych leków jest wiele zamienników, z których należy korzystać. Część leków bez recepty reklamowana jest nawet w telewizji. Jeżeli chodzi o antybiotyki ta informacja Ministra Zdrowia również jest mało precyzyjna” – mówi Prezes Zarządu Izby Gospodarczej „FARMACJA POLSKA”. Irena Rej dodaje, że najczęściej antybiotyki mają swoje odpowiedniki i istotne byłoby podawanie do wiadomości czy istnieje zamiana na inny lek w tej grupie niż mówienie, że jest ich brak. „Nie wiemy jakie firmy i w sprawie jakich leków prowadziły pertraktacje, z których wynika, że płynność dostaw powinna być zapewniona w kolejnych tygodniach. Proponujemy szerokie informowanie o tym, iż są portale, na których można dowiedzieć się jaki lek, w którym miejscu jest dostępny” – podsumowuje.

Krajowi Producenci Leków zachęcają natomiast do wprowadzenia zachęt do zwiększenia produkcji substancji czynnych oraz leków w Polsce. „Dramatyczne poszukiwania brakujących farmaceutyków stanowią sumę wieloletnich zaniedbań. Wielokrotnie informowaliśmy, że taka będzie nieuchronna konsekwencja braku odpowiednich decyzji. I co więcej, jeśli nic się nie zmieni, w najbliższych latach braki leków będą się nasilać i powtarzać” – mówi Krzysztof Kopeć. Prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Krajowi Producenci Leków zwraca uwagę, że przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej nie zlikwiduje przyczyn braków leków. „Proponowane rozwiązania nie prowadzą bowiem do skokowego zwiększenia opłacalności produkcji substancji czynnych oraz leków w Polsce. Dlatego proponujemy wprowadzenie efektywnych zachęt do szybkiego i dynamicznego zwiększania produkcji, czyli gwarancję stałej ceny leku dla producentów, którzy ¼ swoich produktów refundowanych wytwarzają w naszym kraju. To zachęciłoby zagraniczne firmy do inwestowania u nas, a krajowym zapewniłoby stabilność finansową potrzebną do zwyżki produkcji” – uważa Krzysztof Kopeć.

Zdaniem Krajowych Producentów Leków Zwiększenie dostępu do terapii może poprawić też konkurencja na rynku leków. „Dlatego istotnym jest, aby te konkurujące ceną wchodziły do refundacji natychmiast po wygaśnięciu ochrony patentowej leku, który miał monopol rynkowy. Tymczasem w projekcie zmiany ustawy pojawił się artykuł, który pozwalałby na utrzymanie monopolu rynkowego leku w sposób praktycznie nieograniczony czasowo. Zgodnie z nim, resort zdrowia nie może objąć refundacją odpowiednika leku chronionego jakimkolwiek patentem. Tymczasem po wygaśnięciu patentu na substancję czynną producent może ubiegać się o ochronę patentową na szczegóły technologiczne, np. kolor otoczki tabletki. I nawet taki patent, mimo że nie stanowi istotnej bariery dla wprowadzenia produktu generycznego, uniemożliwi objęcie leku konkurencyjnego refundacją. W innych krajach UE nie uzależnia się refundacji leku od jego statusu patentowego. W sytuacji, w której między konkurującymi podmiotami dochodzi do sporu, rozstrzygany jest on przez sąd, nie resort zdrowia” – podkreśla Krzysztof Kopeć.

O komentarz dotyczący braku leków w Polsce poprosiliśmy także Polski Związek Innowacyjnych Firm Biotechnologii Medycznej BioInMed oraz Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, jednak obie organizacje odmówiły nam komentarza w tej sprawie.


O Autorze

arch. wł.

Joanna Piszcz


  • Redaktor Naczelna MarketBrief

  • Tematy naszych publikacji:


     


    Głos ekspertów

    Słowa kluczowe

    Otrzymuj informacje od IZiD

    Adres e-mail będzie wykorzystywany zgodnie z Polityką Prywatności dostępną pod adresem https://www.izid.pl/polityka-prywatnosci/ wyłącznie do przesyłania Ci naszego newslettera oraz informacji o działalności Instytutu Zdrowia i Demokracji.

    ikona ikona ikona