cottonbro (Pexels)

Utrwala się patologiczny system pracy, w którym medycy zabezpieczają potrzeby zdrowotne kraju, pracując ponad siły.

Dialog społeczny, Ład organizacyjny, Opinie, Reformy, Zdrowie publiczne

Utrwala się patologiczny system pracy


UDOSTĘPNIJ
mailtwitterFacebooklinkedinmailtwitterFacebooklinkedin

Prace nad ustawą o minimalnych wynagrodzeniach dla pracowników medycznych autorstwa Ministerstwa Zdrowia to przykład, jak nie powinien wyglądać proces legislacyjny. W trakcie tych prac resort chwalił się prowadzonym dialogiem, lecz z perspektywy Naczelnej Izby Lekarskiej była to formuła daleka od dialogu. Mieliśmy jedynie możliwość wyrażenia swojego zdania. W trakcie procedowania ustawy Senat wprowadził kilka poprawek – od technicznych, przez merytorycznie istotne, aż po kluczowe z perspektywy oczekiwań poszczególnych grup zawodowych (podniesienie wszystkich współczynników o kolejne 0,25). Jako świadek prac sejmowej Komisji Zdrowia muszę przyznać, że tempo odrzucania poprawek Senatu zaskoczyło nawet mnie. Wszystkie poprawki zostały niemal bezdyskusyjnie (po 1 głosie za poprawką i 1 głosie przeciw) przegłosowane w ciągu max. 30 minut, naturalnie z negatywną rekomendacją. Obecni goście nie dostali głosu, nie dano czasu ani zgody na wolne wnioski.

Od samego początku prac nad ustawą niezmiennie podkreślaliśmy, że postulatem środowiska lekarskiego jest minimalne wynagrodzenie na poziomie 2 średnich krajowych dla lekarza bez specjalizacji i 3 średnich krajowych dla lekarza specjalisty. Nie oczekiwaliśmy wprowadzenia tego natychmiast, ale liczyliśmy na określenie drogi dojścia do osiągnięcia takiego poziomu. Nic takiego nie znalazło się w projekcie ustawy nie przeprowadzono nawet dyskusji nt. implementowania systemu dojścia do tych wskaźników w przyszłych latach. Ponadto minister zdrowia w wypowiedziach medialnych podawał nieprawdziwe informacje, iż wyłącznie środowisko związkowe pielęgniarek i położnych jest niezadowolone zapisów projektowanej ustawy. Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wydało stanowisko, w którym wyraziło poparcie dla postulatów pielęgniarek i położnych oraz podkreśliło znaczenie postulatów środowiska lekarskiego, które podkreśla potrzebę zracjonalizowania trybu pracy lekarza, co w sposób oczywisty przełoży się na bezpieczeństwo leczenia, a tym samym poprawę opieki nad pacjentem. Cytując wspomniane stanowisko: „Lekarze chcą pracować w systemie umożliwiającym wykonywanie pracy w wymiarze czasu równemu jednemu etatowi, w systemie, który nie będzie wymuszał pracy ponad siły, mającej być sposobem na łatanie dziur kadrowych w publicznych placówkach medycznych, w systemie, który zapewni bezpieczeństwo pacjentowi”.

Warunki pracy, w tym brak adekwatnych wynagrodzeń medyków w ramach umów o pracę pozostają nie bez znaczenia w kontekście dalszego odpływu kadry medycznej za granicę. W naszej ocenie utrwala to patologiczny system pracy, w którym medycy zabezpieczają potrzeby zdrowotne kraju, pracując ponad siły, w wymiarze daleko wykraczającym poza 1 etat. Jako przedstawiciel środowiska lekarskiego mam nadzieję, że moje koleżanki lekarki i koledzy lekarze zmienią podejście do oczekiwań względem wynagrodzenia za swoją pracę, gdyż płaca minimalna nie powinna być płacą realną.


O Autorze

Filip Pawliczak

lek. Filip Pawliczak


  • członek Naczelnej Rady Lekarskiej
  • Sekretarz Okręgowej Rady Lekarskiej w Łodzi

  • Tematy naszych publikacji:


     


    Głos ekspertów

    Słowa kluczowe

    Otrzymuj informacje od IZiD

    Adres e-mail będzie wykorzystywany zgodnie z Polityką Prywatności dostępną pod adresem https://www.izid.pl/polityka-prywatnosci/ wyłącznie do przesyłania Ci naszego newslettera oraz informacji o działalności Instytutu Zdrowia i Demokracji.

    ikona ikona ikona